– Ślub kojarzył mi się z tortem, z tańcami, czymś radosnym. W Etiopii zobaczyłem, że wiąże się też np. z rytualnym zabiciem barana przez pana młodego – mówił w Dwójce fotograf i podróżnik Piotr Sobik. 

Czytaj dalej: www.polskieradio.pl

Dodaj komentarz

Close Menu