Przedsprzedaż zdjęć

  Zdjęcia i ceny  w przedsprzedaży! Harar  format 90x60-ramka-cena 479 Zdjęcia w formacie 13x19 podlepiane pianką cena 1sztk/ 79 4sztk/ 189 8sztk 225 Harar format 60x40 cena 299 Amazonia format 70x50 cena 349/ opcja z Ramką 399 Addis Ababa-portret 60x40 299 Harar  60x40 cena 299 Amazonia 60x40 cena 299 Harar -Ramka rozmiar 47x37 cena 349 Addis Ababa -Ramka-47x37 cena 349 Harar Ramka -47x37 cena 349 Każde z poniższych zdjęć możesz zamówić i wydrukować w dowolnym formacie takim jak zdjęcia powyżej. Harar Harar Harar Harar Harar Harar Harar Harar Harar Harar Harar Harar Addis Ababe Addis Ababe Addis Ababe Amazonia Amazonia Amazonia BeloHorizonte…

0 Komentarzy

Belnashe

  Zwróciła moją uwagę już w momencie, kiedy pierwszy raz przeszedłem ulicą, ulicą na której pracowała.  Nie epatowała swoim kalectwem i trudnym losem. Nie wyciągała ręki po pieniądze. Wyróżniała się uśmiechem i interesującym spojrzeniem.     Mimo sytuacji, w której jest, pracuje codziennie na ulicy, kiedy słońce grzeje najmocniej zakrywa się parasolem, ale niestrudzenie handluje dalej. Chce sama zadbać o swoją córkę i siebie bo poza sobą nie mają nikogo, więc pracuje codziennie, sprzedaje zdrapki, wisiorki i inne drobiazgi.     Widać, że tworzy z lokalnym środowiskiem innych handlarzy i taksówkarzy jakąś wieź. Ciągle ktoś do niej podchodzi, łapie za rękę albo przynosi jedzenie.…

4 komentarze

Legese.

  Na imię mam Legese.   Urodziłem się 36 lat temu. Pracuję nocą w hostelu „Athina”. Pilnuję porządku i otwieram drzwi naszym gościom oraz imprezowiczom przez całą noc. Nie zawsze mogę spać, często muszę wychodzić ze swojego śpiwora i co chwilę otwierać drzwi, bo ktoś się do nich dobija. Za dnia pracuję na ulicy. Myję i dbam o buty przechodniów. Dziennie mam około piędziesięciu klientów na tej ruchliwej ulicy. Dostaję za to, od trzech, do czasami pięciu birr, to mi wystarcza na codzienne życie. Droga, przy której pracuję jest remontowana, jest sporo kurzu, więc klientów przez to nie brakuje. „Athina- Guest House”…

1 Komentarz

O chorobie!

Wróciłem do Europy. Jutro kolejny ślub tym razem w Essen. Mam mnóstwo materiału, sporo pracy. Ale najważniejsze to, że startujemy na dobre z kanałem Youtube. Dzisiaj opowiem Wam o tym... posłuchajcie zresztą. Jeśli ciekawią Was moje podróże i materiały nie zapomnijcie kliknąć na subskrybuj mój kanał. Dzięki temu mam szanse na szybszy rozwój i realizacje mojego projektu.

4 komentarze

Nie ma mnie

Nie ma mnie. Płynę. Jestem sam, ale za to unoszę się szczęśliwy jak ten chłopak ze zdjęcia. Zobaczcie jakie widoki mam. Mocny jasny księżyc rysuje tło mojego obrazka pięknie rozświetlając spokojną taflę rzeki oraz tworząc czarne kontury osób znajdujących się na dachu. A na pierwszym planie sztuczne światło, które dochodzi z baru, który jest otwarty do godziny 24. Szóstka karciarzy wykupiła chyba już całe piwo. Dobrze, że nie grali w pokera bo pewnie siedziałbym z nimi. Tak sobie płynę i patrzę w niebo. Dzisiaj już wiem jak to wygląda. Płynę drugi raz i nic mnie nie zaskoczy. Wskoczę w swój hamak ze…

8 komentarzy

Wspomnienia z Belo Horizonte

Mandarynki takie… z ogrodu ojca Ester. Zapach… zjedzony w połowie ananas, soczysty i słodko-pomarańczowe ściany i stare drewniane krzesła. Wydająca głośne odgłosy lodówka, a zza okna Brazylijczycy z ich wąskich uliczek, co chwilę ktoś śpiewa potem ktoś krzyczy. To wszystko robi klimat.. zaczynam czuć, że dojechałem pomimo, że to już kolejny dzień. Siedzę sam. Chyba pierwszy raz jestem sam odkąd przyleciałem. Zgrywam materiał, zaczynam sklejać pierwszy film- z meczu. Kuchnia i dom, w którym jestem jest bardzo klimatyczny, z niesamowitym widokiem z tarasu, na którym poranna kawa smakuje na pomarańczowo jak wszystkie te dachy które widać. Jest kot, który nie daje mi…

0 Komentarzy

Marcos i nasza wyprawa w dżunglę

Moje oczy już prawie śpią... Jest parno, jestem padnięty. Zasypiam w ubraniu na jakimś materacu. Pode mną słyszę 2 dzielne świnie, które wieczorem wróciły do domu z tego lasu, są też 3 psy i parę kaczek. Wszystko słyszę co tam się dzieję, gdyż podłoga ma szpary między deskami. Mam nadzieję, że wąż się tutaj nie zmieści lub może najpierw zje taką kaczkę zanim wybierze się w moją stronę. W pokoju obok chodzi sarna taka mała. Dziwna bardzo. Karmią ją mlekiem z butelki. Nade mną unoszą się dźwięki życia, muzyka i mnóstwo energii prosto z dżungli, na ziemi obok śpi Marcos. Jest północ…

2 komentarze

Fatima i Marcos

Mocny cios meczety powoduje, że coś co przypomina kokos rozbija się na dwie części. Jest to orzech Brazylijski. Bardzo gruby, bardzo mocny - wyobrażam już sobie co potrafią zrobić taką maczetą. W środku znajdują się kolejne mniejsze orzechy, które też trzeba rozbić przy pomocy młotka i dopiero wtedy mamy dostęp do orzeszka. Sporo pracy ale warto bo bardzo smakowity.Teraz już wiem, że 14 zł za paczkę w Lidlu wcale nie jest to dużo. Mnie by się nie chciało rozłupać ich aż tyle i sprzedawać za taką kwotę. Pastor ma w ogrodzie mnóstwo takich orzechów i kokosów, ma też dwa psy olbrzymy, ma…

2 komentarze
Close Menu